A huge collection of 3400+ free website templates www.JARtheme.COM WP themes and more at the biggest community-driven free web design site

O Tai Chi

Tai Chi to jeden z niewielu systemów ćwiczeń efektywnie wpływających na funkcjonowanie całego ciała i umysłu.
Odpowiednio wykonywane ruchy pozytywnie wpływają na wszystkie układy, organy i tkanki w organizmie, a przy tym pozwalają zachować zdrowie psychiczne w najlepszej formie.

Poznaj najważniejsze efekty regularnego trenowania Tai Chi.

Efektem treningów Tai Chi są powolne, płynne ruchy i towarzyszce im głębokie oddechy uspokajające umysł.
Powodują, że zaczynasz rozsądniej myśleć, twoje decyzje i działania stają się racjonalne...
Zapewniają o tym wszyscy ćwiczący.

Tai Chi to zestaw ćwiczeń nastawionych na precyzję wykonywania i odpowiednie tempo.
W Tai Chi charakterystyczne są ruchy – powolne i płynne, które nie powodują męczącego wysiłku fizycznego.

Ta forma ćwiczeń ma swoje źródło w Chinach i przypomina powolną gimnastykę.
Wpływ Tai Chi na całe ciało i umysł nie jest jedynie twierdzeniem tych, którzy regularnie trenują i na sobie odczuwają efekty.

Efekty trenowania Tai Chi – sfera fizyczna

Wzmocnienie układu sercowo-naczyniowego

Badania na wpływ ćwiczeń Tai Chi na kondycję serca wykonał dr Lan z Państwowego Uniwersytetu Tajwańskiego.
Porównał on wydolność krążeniową osób regularnie trenujących Tai Chi z wydolnością tych, którzy nie ćwiczyli.
Wyniki wykazały lepszą kondycję układu sercowo-naczyniowego u osób ćwiczących.
Gdy badanie powtórzono po dłuższym okresie, okazało się, że pomimo upływu czasu grupa, która wcześniej ćwiczyła, mogła poszczycić się lepszą kondycją serca.
Tym samym udowodniono, że trening Tai Chi spowalnia proces pogarszania wydolności krążeniowej.

Dr Lan w kolejnych badaniach odkrył, że Tai Chi to nie tylko skuteczna profilaktyka, ale również terapia lecznicza.
Badaniom poddano osoby, które przeszły atak serca lub operację wszczepienia bypassów.
Okazało się, że ci, którzy w trakcie rekonwalescencji ćwiczyli Tai Chi, szybciej przywrócili swojemu układowi sercowo-naczyniowemu odpowiednią kondycję.
To, co szczególnie istotne w przypadku starszych osób, to fakt, że Tai Chi nie nadwyręża stawów.
Łagodne zestawy ćwiczeń pozwalają osiągać dobrą wydolność krążeniową bez dynamicznego treningu, co sprawia, że Tai Chi jest doskonałą formą aktywności fizycznej w podeszłym wieku.

Poprawa zmysłu równowagi

Efektem regularnych ćwiczeń Tai Chi może być znacząca poprawa zmysłu równowagi.
Dzięki temu, że trenując ćwiczy się wytrzymałość, siłę i utrzymanie równowagi, minimalizuje się jednocześnie ryzyko upadku.
Potwierdzeniem tej tezy są badania FICSIT przeprowadzone na licznej grupie 2000 osób, u których zaobserwowano zmniejszone ryzyko upadku o blisko 50%.
Jednocześnie u badanych wzrosło zaufanie do własnej sprawności oraz zmniejszył się lęk przed upadkami.
To dobra wiadomość szczególnie dla starszych osób, które trenując Tai Chi minimalizują ryzyko urazów i kontuzji, które może powodować zachwianie równowagi.

Przywrócenie właściwej postawy

Ćwiczenia wpływają na kondycję pleców i kręgosłupa.
Ruchy zwiększają elastyczność mięśni i ścięgien, rozluźniają stawy i wzmacniają poszczególne partie mięśni.
To wszystko sprawia, że kształtuje się poprawna sylwetka ciała, która nie obciąża kręgosłupa.
Efektem jest także ustąpienie ewentualnych bólów w okolicach pleców i innych związanych ze złą postawą dyskomfortowych dolegliwości.
Dodatkowo, dzięki elastyczności stawów i mięśni poprawia się zakres ruchów.

Przywrócenie równowagi wewnętrznej organom

Organizm jest niczym skomplikowana machina.
Gdy jakiś element szwankuje, zaraz psują się inne.
Ćwiczenia Tai Chi to przede wszystkim dobry masaż dla wszystkich narządów wewnętrznych.
Płynne i powolne ruchy przywracają równowagę i poprawne funkcjonowanie poszczególnym organom.
Dodatkowym wsparciem dla pracy narządów jest swobodny przepływ energii w ciele, jaki zapewnia trening Tai Chi.

Zmniejszenie odczuwania bólu

Treningi Tai Chi mogą redukować odczuwanie ból.
Udowodniono, że ćwiczenia skutecznie radzą sobie z dolegliwościami bólowymi.
Dowodem na to są m.in. badania, jakim poddano osoby cierpiące z powodu zwyrodnienia stawów.
Badacze z Tufts University School of Medicine z Bostonu poddali analizie samopoczucie ponad 200 chorych, którzy jako formę leczenia wybrały albo treningi Tai Chi (3 razy w tygodniu) albo inne zalecane ćwiczenia fizyczne.
Po trzech miesiącach okazało się, że wśród osób trenujących Tai Chi zużycie środków przeciwbólowych było mniejsze niż u osób uprawiających inne sporty.

Osoby ćwiczące Tai Chi potrafią się uwolnić od bólu głównie dzięki relaksacji.
Opanowanie właściwego sposobu oddychania umożliwia osiągnięcie przyjemnego stanu i przejęcia kontroli nad ciałem i umysłem.
Pomocne w minimalizacji bólu są także endorfiny - masowo wytwarzane przez organizm podczas ćwiczeń.

Wzrost świadomości własnego ciała

Techniki Tai Chi pozwalają wsłuchać się w swój organizm i nauczyć się zwracać uwagę na ciche sygnały, które on wysyła.
Taka świadomość pozwala rozpoznawać naturalne potrzeby ciała i chronić organizm przed szkodliwymi, nietolerowanymi przez niego czynnikami.

Efekty trenowania Tai Chi – sfera psychiczna

Złagodzenie napięcia nerwowego

Tai chi to dobra metoda na walkę ze stresem.
Powolne i płynne ruchy sprzyjają medytacji – odseparowania się od świata zewnętrznego i codziennych problemów.
Cisza i brak dynamiki pozwala wyciszyć umysł i zregenerować organizm.

Uszczęśliwienie

Trening Tai Chi, tak jak wszystkie inne formy aktywności, powoduje wytwarzanie w organizmie hormonu szczęścia.
Endorfiny wprowadzają w stan radości i zadowolenia.
Sprzyja to również efektywnemu relaksowi.
Bliski kontakt z przyrodą podczas ćwiczeń (Tai Chinajlepiej ćwiczyć na powietrzu) sprzyja odbudowaniu wrażliwości i sprawia, że trenujący uczą się dostrzegać i czerpać radość z małych rzeczy.

Otwarty umysł

Dzięki medytacji w trakcie treningu Tai Chi, ćwiczenia otwierają umysł na wiedzę.
Ruchy sprzyjają synchronizacji obydwu półkul mózgu, co znacząco poprawia umiejętności umysłowe.
Dzięki ćwiczeniom łatwiejsza staje się nauka, a sprawność mózgu w zakresie np. pamięci czy koncentracji, znacząco się poprawia.
Uspokojony podczas treningu umysł jest również lepiej skupiony na działaniu, co objawia się m.in. większą kreatywnością.

Efekty trenowania Tai Chi w ciąży

Ćwiczenia Tai Chi są bezpieczne.
Dzięki łagodności ruchów, którym towarzyszy stan medytacji, trening nie stanowi żadnego zagrożenia dla zdrowia.
Równie bezpieczny jest dla kobiet w ciąży, o ile ciąża nie jest zagrożona i kobieta nie musi spędzać jej na leżąco.
Jeśli ze względów zdrowotnych ciężarnej zakazuje się ruchu, wyklucza to również trening Tai Chi.
Jednakże, gdyby porównać pod względem bezpieczeństwa Tai Chi do jakiejś innej formy aktywności, najbliżej byłoby mu do zwykłego spaceru.
Skoro więc w ciąży zaleca się kobiecie spacerować, może ona również uprawiać Tai Chi.

Efektem trenowania Tai Chi w ciąży jest przede wszystkim lepsze samopoczucie oraz zminimalizowanie uciążliwych dolegliwości ciążowych.
System ćwiczeń pozytywnie wpływa na pracę wszystkich narządów wewnętrznych, które w ciąży lubią o sobie boleśnie przypominać.
Dzięki odpowiedniemu treningowi m.in. jelito grube odpowiedzialne za zaparcia w ciąży, staje się bardziej elastyczne, co sprzyja regularnemu jego oczyszczaniu.

Tai Chi ma dobroczynny wpływ również na kręgosłup, który podczas 9 miesięcy bywa bardzo nadwyrężony, m.in. zmianą środka ciężkości.
Regularne ćwiczenia pozwalają zredukować bolesność pleców i wzmocnić mięśnie, które podtrzymują kręgosłup.
Niezwykle ważną zaletą ćwiczeń podczas ciąży jest usprawnienie oddechu.
Jak wiadomo, podczas ciąży ucisk dziecka często powoduje problemy z oddychaniem u ciężarnej, co jest ogromnym dyskomfortem.
Wzmocnienie ćwiczeniami narządów uczestniczących w oddechu sprawia, że poprawia się również samopoczucie przyszłej mamy.

Zachowanie dobrej formy w trakcie ciąży ma ogromny wpływ również na sam poród oraz formę po porodzie.
Aktywne w ciąży ciało łatwiej radzi sobie z trudami porodu, a same narodziny dziecka bywają szybsze i mniej bolesne dla matki.
Prowadzenie treningów Tai Chi w ciąży to także inwestycja na przyszłość.
Efektem jest bowiem szybszy powrót do formy po porodzie.

Tai Chi - zwolnij tempo

Taoiści twierdzą, że świat składa się z dwóch elementów - yin i yang.
Tak, to te dwie „rybki” czyli znak Najwyższej Zasady.
Biała (Yang) symbolizuje mężczyznę i oznacza makrokosmos, czarna (Yin) - kobietę i mikrokosmos.
Te dwa symbole uzupełniają się i tworzą świat.
Dobro i zło.
Równowagę.

- Ludzie żyją teraz bardzo Yang - szybko, obciążeni problemami, stresami.
Tai Chi uczy, jak zwolnić to tempo - zarówno w sensie cielesnym jak i przepływu myśli.
Gdy uda nam się zachować równowagę, tak jak w Najwyższej Zasadzie - stajemy się szczęśliwsi - obiecuje Bui Ngoc Haia, mistrz Tai Chi i sztuk walki.

Tai Chi: poszukaj igły na dnie morza

Z zewnątrz ruchy ćwiczących wyglądają bardzo płynnie, spokojnie.
Poetyckie nazwy obrazków, czyli sekwencji ruchów, powstały ponad tysiąc lat temu i mają duże znaczenie w zapamiętywaniu.
Każdy łatwiej przypomni sobie, jak złapać wróbla za ogon, niż, że ma zrobić krok w tył, pół obrotu w lewo...

- Dla laika to jest trudne. Wiesz dlaczego? - pyta Bui Ngoc Hai.
Bo ruchy te nie są „nagrane” w korze mózgu. Neurony są puste.
Ale przez wielokrotne powtórzenia nagrają się na taśmę pamięci stałej.
A wtedy wykonujesz je odruchowo, jednocześnie odprężając umysł i ciało.
Jak podczas medytacji - dodaje.

Pierwsza sekwencja składa się z 24 obrazków, „rozbitych” na około 200 rysunków. To abecadło Tai Chi.
Trzeba kilku miesięcy, by je opanować.
Dla bardziej zaawansowanych formy składają się z 42, 48,  108 obrazków.
Poznanie ich to praca na kilkanaście lat.

 

 

Jak to, to już nie jest tak fajnie?

Swego czasu jeden z naszych studentów napisał, że po pierwszej fascynacji treningiem,
potężnymi doznaniami energetycznymi itp. itd. po jakimś czasie czar prysł...

 

Na początku było tak: łał, ale jest moc, czuję ten power, jeszcze chwila i niczym
rycerz Jedi będę przenosić kurtki w szatni...
Z czasem jednak doznania zmalały, pojawiły się zakwasy, ciało okazało się być bardziej 'zdrewniałe' niż się na początku wydawało... Wielu być może poczuło, że się cofa.

O co chodzi? Dlaczego tak się dzieje?
Odpowiada za to wzrost świadomości własnego ciała, ruchu oraz własnych myśli.
Czy pomimo regularnego treningu można cofnąć się w rozwoju?
Cofnąć nie koniecznie, można jedynie zboczyć z kursu. Pytanie tylko jakiego kursu?
O zejściu z właściwej drogi można mówić wtedy, gdy znasz punkt początkowy, czyli gdzie się znajdujesz gdy zaczynasz i punkt końcowy, czyli dokąd zmierzasz.

O ile to gdzie zmierzasz możesz mniej więcej określić, (to w końcu cel, który spowodował, że podjąłeś trening), o tyle stwierdzenie w jakim miejscu jesteś gdy zaczynasz jest znacznie trudniejsze.
No i właśnie początkowy etap treningu pomaga Ci uświadomić sobie, gdzie jesteś, skąd zaczynasz. Czyli z czym masz największy problem.
Bywa że jest to trochę taki 'zimny prysznic'. Starcie wyobrażenia, ideału z rzeczywistością.
Każdy zaczyna z innego miejsca. Każdy ma za sobą inny bagaż doświadczeń.

Każdy ma inne problemy do rozwiązania.
Dla jednych najważniejszą rzeczą (wymagającą największej pracy) będzie np. kwestia rozluźnienia spiętych ramion.
Dla innych może to być utrzymanie właściwej, naturalnej pozycji tułowia, przynoszącej ulgę kręgosłupowi.
Dla jeszcze innych zapanowanie nad swoim umysłem, emocjami itd., itp.

Każdy z nas ma coś do przepracowania.
Wrażenie regresu to skutek rozwoju samoświadomości ciała, ruchu, emocji, myśli.

Zanim podejmiesz trening jesteś jak człowiek, który wchodzi do ciemnego pokoju i nic nie widzi.
Gdy zaczynasz pracować z własnym ciałem i umysłem to tak jakbyś założył noktowizor.

Zaczynasz coś widzieć. Niewiele, ale już coś. Przedtem nic nie widziałeś.
Teraz zaczynasz dostrzegać zarys różnych obiektów. Tak, tak, one już były w tym pokoju,

ale wcześniej nie byłeś w stanie ich zobaczyć.
Co się stanie gdy pójdziemy o krok dalej? Gdy się będziemy dalej rozwijać?

Gdy zapalimy w pokoju światło?
Ooo, teraz widać wyraźnie. Co się może okazać? Np. że w pokoju masz ładny... bałagan.
Hmm, może warto zrobić z tym porządek?  Może   Ale od czego zacząć?
Najpierw trzeba uporządkować 'najgrubsze' rzeczy, potem zająć się detalami.

I nie koniecznie wszystkim na raz.
OK, wracając do odczucia regresu po pierwszym etapie treningu.

Czy zatem można się go pozbyć?
I tak i nie. Pamiętaj, że najczęściej to tylko Twoje subiektywne wrażenie.
Osoby z zewnątrz wcale nie muszą tego tak widzieć.

Rada
Wystarczy zaakceptować fakt, że tak już jest.
I to w każdej dziedzinie nauki, którą zgłębiamy (nie tylko Tai Chi) i wszyscy przez to przechodzą. Jedni mniej, drudzy bardziej boleśnie.
Rozwój nigdy nie przebiega liniowo.Gdyby tak było wokoło mielibyśmy samych geniuszy i szczęśliwych ludzi.

W życiu napotykamy na górki i doliny. Czasem jest przepaść, czasem inne pułapki.
Jednakże tylko Ci, którzy się nie poddają osiągają coś więcej niż przeciętność.

...
Dobra, żarty na bok.

Jeśli to Cię pocieszy, to wspomnę, że lepsze i gorsze okresy spotykamy na każdym etapie przygody z Tai Chi.
Jak sobie poradzić w trudnych chwilach? Przypomnieć sobie, że po okresach zastoju są okresy postępu i wzrostu :-)

Zmiany są cykliczne. Oczywiście samo nic się nie wydarzy. Trzeba dać coś z siebie.

Niekiedy wymaga to zwiększenia intensywności treningu.
Niekiedy zrobienia sobie krótkiej przerwy.Niekiedy nowego, świeżego spojrzenia poprzez czasowe zwrócenie uwagi na inne niż do tej pory aspekty.
Warto zdiagnozować co stanowi największy problem. Instruktor może w tym pomóc.
Potem można pracować nad rozwiązaniem.
I tyle. Nie ma wielkiej filozofii. Krok po kroku. Dzień po dniu.Tydzień po tygodniu...

...

Jak masz problem ze zrozumieniem, albo coś wyraźnie nie idzie - pytaj.
Pamiętaj jednak, że wszystko, każdy ruch czy nowa technika czy umiejętność wymaga przetrawienia i przećwiczenia.
Jeśli nie przećwiczysz ruchów, nie spędzisz odpowiedniej ilości godzin na treningu, nie ruszysz dalej.
Jak wspomniałem, nie próbuj zrobić zbyt wielu rzeczy na raz, bo Twój umysł na początku tego nie ogranie.

Po pewnym czasie da radę, ale wtedy będzie to inny poziom zrozumienia i świadomości...
Wtedy zdasz sobie sprawę, że... jest to proste. :-)
Mogą docierać do Ciebie różne informacje, ale i tak wykorzystasz to, na co Twoje ciało

i umysł w danym momencie będą gotowe.
Wykorzystaj tę wiedzę.

Po pewnym czasie warto wracać ponownie do materiału który był tłumaczony wcześniej.
Wracając do podstaw lepiej zrozumiesz  to co na początku ledwie "polizałeś" ...

(tekst Adam Wypart)